Vernazza_Włochy

Veneto, Lombardia, Liguria i Toskania albo wielka włoska wycieczka cz. II

Banner travelizer

– Veneto, Lombardia, Liguria i Toskania to miejsca lubiane i chętnie odwiedzane przez turystów. Zazwyczaj jest gwarno i tłoczno- przyznaje Michalina Gałka-Nosiadek. W 2015 roku spędziła tam wraz z mężem kilka czerwcowych dni. 

O pierwszej części wyjazdu pisaliśmy 19 marca.

Cinque Terre

Trzeci dzień pobytu we Włoszech rozpoczęli w Narodowym Parku Cinque Terre. – To niezwykle malowniczy fragment liguryjskiego wybrzeża – imponujące górskie wzniesienia pokrywa bujna zieleń, winnice i uprawne pola– opisuje Michalina. Na obszarze parku znajduje się pięć uroczych miasteczek: Riomaggiore, Manarola, Corniglia, Vernazza, Monterosso. Im udało się odwiedzić dwa z nich: Monterosso i Vernazzę. – Dotarliśmy tam pociągiem z pobliskiej La Spezia– mówi. – Sama podróż jest ciekawym doświadczeniem – pociąg pokonuje wydrążone w skałach tunele, to wyłania się na kolejnych stacjach, ukazując wyjątkowość okolicy- dodaje. W Monterosso zamiast spaceru po starym mieście skorzystali z możliwości plażowania. – Faktycznie, tu nie można się nudzić. Znajdziemy klimatyczną, średniowieczną zabudowę, ruiny zamku, obsadzoną kolorowymi parasolkami plażę, przyjemne restauracje i kawiarenki– opisuje. Z kolei w Vernazzie oczarowała ich oglądana z perspektywy okolicznych wzniesień i saraceńskiej wieży panorama miasta. – Kolorowe, przypominające klocki domki, winnice i oliwne gaje, stateczki cumujące w porcie, błękitna toń Morza Liguryjskiego wabią oko- przyznaje.

Vernazza we Włoszech
Vernazza z lotu ptaka, zdjęcie udostępnione za zgodą Michaliny Gałki-Nosiadek

W samym miasteczku daje się odczuć ducha historii. – Podziwialiśmy wiekowe kamienice i wąskie uliczki, średniowieczne fortyfikacje, zamek Diora, kościoły św. Małgorzaty i św. Franciszka– wspomina. Po intensywnym zwiedzaniu odpoczęli w jednej z licznych restauracji, gdzie udało im się napić włoskiego piwa i skosztować pizzy.

Smaki Italii

Wszak bez tego ostatniego przysmaku nie mógłby się udać żaden pobyt we Włoszech. – W Calalzo di Cadore raczyliśmy się smaczną, wypiekaną w prawdziwym piecu Margheritą. Obok drożdżowego spodu podstawą jest sos pomidorowy oraz ser. Na cienkim cieście smakuje wyśmienicie. W Cinque Terre skusiliśmy się na pizzę z dodatkiem pomidorów, brokuła, salami i sera- wspomina. To niejedyne przysmaki, jakie udało im się poznać podczas ich włoskiej wyprawy. – Hotelowe restauracje zawsze serwowały pastę, czyli makaron. Szczególnie smakowało nam penne – rurki, posypane parmegiano-reggiano, czyli parmezanem. Zauważyliśmy, że pastę podaje się w głębokich talerzach- mówi. – Nowy smak stanowiła polenta – włoska potrawa przygotowywana z mąki lub kaszki kukurydzianej.  

Lody w Bergamo we Włoszech
Do Bergamo na lody, zdjęcie udostępnione za zgodą Michaliny Gałki-Nosiadek

Na lody

Nie można zapomnieć też o lodach – w języku włoskim „gelato”. Ten słodki deser słynie na całym świecie. Można tu skosztować smaki, jakie sobie tylko wymarzymy. Mnie przypomina się pistacja i mięta. Szeroki wybór lodów oferują gelateriewyjaśnia.

Z napojów poza piwem spróbowali popularnej we Włoszech kawy – Mocne i aromatyczne espresso, podaje się w małych, ogrzanych filiżankach z porcelany, wraz z wodą – to dla podbicia walorów smakowych. Do napoju dodawaliśmy cukier. Wśród włoskich rarytasów znalazły się też trunki – m.in. piwo Peroni – świetne na upalne dni, Limoncello – aromatyczny likier cytrynowy, wina – wśród nich Valdichiana Toscana Bianco Vergina 2013- opowiada Michalina. Dla niej każda podróż to smakowanie regionalnej kuchni – narodowych specjałów i trunków. – Dzięki temu wyprawa staje się nie tylko pełniejsza, ale jest prawdziwą przyjemnością, zapada w pamięć na długo– stwierdza. 

Szczególnie poleca obiad w restauracji Antico Barile we Florencji i ulicznej pizzerii w Vernazzie, deser koniecznie w lodziarni – gelateri Cafe del Tasso usytuowanej na głównym placu w Bergamo Alta lub w maleńkiej kafejce w centrum starej Sieny.

Siena

Siena była przedostatnim przystankiem podróży. – Miasto zachwyca już z daleka – widok starych murów rozbudza wyobraźnię tak, że chce się jak najszybciej podejść bliżej, wejść w samo serce miasta- wspomina. Pierwszym punktem zwiedzania był kościół św. Dominika. – To właśnie tu św. Katarzyna sieneńska przychodziła się modlić. Wnętrze tej jednonawowej świątyni kryje m.in. kaplicę św. Katarzyny zdobioną freskami, relikwiarz z głową świętej, fresk przedstawiający jej postać. Podążając śladami św. Katarzyny dotarliśmy do jej rodzinnego domu. Budynek wzniesiono z cegły i kamienia, ładnie prezentują się krużganki. W średniowieczu dom rodziny Benincasa przekształcono w sanktuarium. Wędrując średniowiecznymi uliczkami zeszliśmy na XIII-wieczny Piazza del Campo – jeden z najwspanialszych placów we Włoszech i Europie. Stary rynek znajduje się jakby w niecce, wyłożony cegłą i marmurem, kształtem przypomina muszlę. Przed wiekami wokół placu rozsiadły się liczne pałace. Góruje nad nimi gotycki Pallaco Publico oraz smukła dzwonnica Torre de Mangia. Ozdobą Placu Campo jest również fontanna – Fonte Gaia– opowiada.  

Siena we Włoszech
Zabytkowa Siena, zdjęcie udostępnione za zgodą Michaliny Gałki-Nosiadek

Wśród sieneńskich świątyń najpiękniejszą i najbardziej znaną jest katedra Santa Maria Assunta. Budowa obiektu rozpoczęła się w XII stuleciu. Nie sposób nie zawiesić wzroku na wspaniałej fasadzie z rzeźbionymi portalami autorstwa Giovanniego Pisana czy wysokiej dzwonnicy w biało-zielone pasy. Wnętrze katedry zachwyca, stanowiąc prawdziwe dzieło sztuki i spuściznę wieków. W wystroju ścian dominują charakterystyczne biało-czarne pasy z marmuru. W ich górnej części znajdują się wizerunki papieży. Marmurowa jest też wspaniała, bogato zdobiona posadzka, przedstawiająca m.in. sceny biblijne. Pośród elementów rzeźbionych na uwagę zasługuje ambona Nicoli Pisana. Ciekawym miejscem jest katedralna biblioteka, gdzie podziwiać można również freski. Przy katedrze wzniesiono babtysterium św. Jana z bogato zdobionym wnętrzem. Spacerując po Sienie odnieśliśmy wrażenie jakby czas stanął w miejscu- wspomina.

Florencja

Ostatnie popołudnie i wieczór we Włoszech spędzili we Florencji – stolicy Toskanii, rozłożonej malowniczo na brzegach rzeki Arno. – Bogactwo kulturalne miasta jest nie do przecenienia. To tu narodził się włoski renesans, to tu swoje dzieła tworzyli i eksponowali najwybitniejsi artyści w dziejach kultury. Ścieżka zwiedzania zaprowadziła do większości najważniejszych miejsc – było to dla nas powtórką z historii, ale również odkrywaniem nowego– przyznaje Michalina. Zaczęli od kościoła San Lorenzo, czyli św. Wawrzyńca.W trójnawowym wnętrzu zobaczyliśmy strop pokryty kasetonami, freski i rzeźby, w tym prace Michała Anioła, Fiorentina, Donatella. Bogatą dekorację posiada dobudowana kaplica Medyceuszy, której kopuła dominuje nad bryłą bazyliki. Wgłębiając się w zakamarki miasta doszliśmy do Casa di Dante – średniowiecznego budynku, w którym najprawdopodobniej przyszedł na świat znany pisarz. Dalej kierowaliśmy się w stronę Piazza San Giovanni i bazyliki Santa Maria Del Fiore (Matki Boskiej Kwietnej), jednego z największych kościołów świata. Tak, ogrom Duomo zadziwia – nic, tylko podziwiać umiejętności budowniczych. W zewnętrznym wyglądzie świątyni dominują marmury i liczne ornamenty, w tym prace wielkich artystów: Nanniego di Banco, Giotta, Donatella. Trójnawowe wnętrze jest bardziej ascetyczne, stonowane. Wzrok przyciągają wysokie, gotyckie sklepienia oraz witraże. Wspaniale prezentuje się ogromna kopuła, której freski przedstawiają sceny sądu ostatecznego.

Florencja
Katedra we Florencji, zdjęcie udostępnione za zgodą Michaliny Gałki-Nosiadek

– Obok katedry wznosi się strzelista, XIV-wieczna dzwonnica Giotta. Najstarszą budowlą placu jest babtysterium, którego elewację wykonano z białego i zielonego marmuru. Drzwi z brązu są dziełami Andrei Pisano i Lorenza Ghibertiego. Najbardziej znane są Drzwi Raju. Wreszcie doszliśmy do Piazza della Signoria. Nad placem dominują XIII-wieczne Palazzo Vechio oraz wieża Arnolfo. Przed pałacem stoi kopia posągu Dawida Michała Anioła. Uwagę zwracają również loggia oraz fontanna. Obowiązkowym punktem zwiedzania jest oczywiście XIV-wieczny Ponte Veccchio – Most Złotników, rozwieszony zjawiskowo nad nurtem Arno. Już przed wiekami miejsce upodobali sobie rzemieślnicy i sklepikarze. Ponte Vecchio znany jest szczególnie z wyrobów jubilerskich. Kulturalny akcent stanowiła wizyta w sławnej Galerii Uffizi. Przebogate zbiory prezentują prace najwybitniejszych artystów, m.in. Rafaella, Michała Anioła, Giotta czy Caravaggia. Zwiedzanie Florencji zakończył wieczorny spacer na Plac Michelangelo, z którego rozpościera się porywająca panorama miasta.

Piza

Zanim jednak się tam znaleźli wcześniej dotarli do położonej nad rzeką Arno Pizy. – Choć miasto bogate jest w zabytki, plan wycieczki obejmował wyłącznie zwiedzanie jego najbardziej znanej części: Campo dei Miracoli, sławnego Pola Cudów. Na rozległym, porośniętym trawą placu znajdują się rzeczywiście architektoniczne cuda, zabytki najwyższej klasy. Najbardziej znaną i rozpoznawalną budowlą jest Torre Pendente – Krzywa Wieża. Romański symbol miasta liczy ponad 54 m wysokości, posiada siedem pięter. Budowlę zaczęto wznosić w XII stuleciu, ukończono w XIV- opowiada. – Zadziwia nie tylko unikatową architekturą, ale również sporym odchyleniem od pionu. Fotografia na jej tle to turystyczny obowiązek. Uwagę zwraca bryła katedry z arkadową fasadą i brązowymi drzwiami wykonanymi ręką Bonnana Pisana, ukazującymi sceny biblijne. Budowa świątyni rozpoczęła się na przełomie XI i XII stulecia. We wspaniałym pięcionawowym wnętrzu podziwialiśmy m.in. marmurową ambonę autorstwa Giovaniego Pisana, mozaikę Chrystusa Zbawiciela umieszczoną w absydzie, rzeźby i malowidła. Naprzemienne jasno-ciemne pasy zdobiące ściany przywodzą na myśl katedrę w Sienie. Nie sposób nie zwrócić uwagi na stojące obok baptysterium z ogromną XIV-wieczną kopułą i bogato zdobionym portalem. Wnętrze kryje XIII wieczną ambonę z marmuru oraz chrzcielnicę.

Piza we Włoszech
Krzywa wieża w Pizie, zdjęcie udostępnione za zgodą Michaliny Gałki-Nosiadek

Dzisiaj trudno im ocenić, które z miejsc wzbudziło ich największe wrażenie. – Z przekonaniem stwierdzamy, że wszystkie odwiedzone przez nas miejsca zasługują na szczególną uwagę, wszystkie były wyjątkowe– mówi. Polecają je szczególnie miłośnikom zwiedzania.-  Tym, co lubią zanurzyć się w nurt historii i kultury. Dolomity to region dla aktywnych. Zakątki nad jeziorem Garda oraz w Cinque Terre trafią w upodobania wielu – aktywnych, amatorów zwiedzania, turystów -leniuchów- stwierdza Michalina.

Podoba Ci się ten artykuł? Podziel się ze znajomymi!