Murter Chorwacja

Archipelag Szybeniku. Poznaj 4 najpiękniejsze wyspy

Banner travelizer

Na przestrzeni 157 kilometrów Morza Adriatyckiego rozciąga się 249 wysp, tworzących Archipelag Szybeniku. Tylko 6 z nich jest zamieszkałych. Poznajcie te najciekawsze! 

Zdarza się, że są one pomijane przez turystów podążających na wyspy malowniczego Parku Narodowego Kornati. Nic dziwnego – to jedno z najpiękniejszych tego typu miejsc w całej Chorwacji. Co nie oznacza, że wyspy położone nieopodal nie mają nic interesującego do zaoferowania.

Murter

To wyspa o powierzchni 18 km kw. położona blisko kontynentalnej części Chorwacji, połączona z nią mostem, prowadzącym do miejscowości Tisno. To tylko jeden z ośrodków wartych zobaczenia. Najciekawszym jest bodaj niewielka miejscowość Murter bogata w wartościowe zabytki. Zachowały się tam pozostałości po rzymskiej osadzie Colentum wybudowanej u stóp wzgórza Gradina. Niedaleko można zobaczyć również kościół Najświętszej Maryi Panny oraz kościół św. Michała Archanioła. Czas na wyspie można urozmaicić wypoczynkiem na którejś z piaszczystych i błękitnych plaż Slanica, Čigrađa, Podvrške, gdzie latem dochodzą dźwięki muzyki klasycznej i rozrywkowej wykonywanej podczas licznie organizowanych festiwali.

Murter Chorwacja
Murter, foto; Flickr by Ivan Vranić hvranic

Kaprije

Nazwa tej wyspy może kojarzyć się z kaparami. I słusznie – ta roślina bogato porasta teren, podobnie jak oliwki, z których mieszkańcy wytwarzają oliwę. Poza tym zajmują się oni jeszcze rolnictwem, rybołówstwem i produkcją wina. Tak jest w zasadzie od XVI w., kiedy to pojawili się tam pierwsi pracownicy w majątkach szybenickich rodzin.

Nie jest ich wielu – na wyspie znajduje się tylko jedna wioska o nazwie Kaprije z portem, do którego dwa razy dziennie przypływa prom z Szybeniku. Rano dostarcza pieczywo i prasę, po południu przywozi wracających z pracy mieszkańców wyspy.

Pomimo wielu zajęć czas płynie tam spokojnie i leniwie. Szumu fal i śpiewu ptaków nie zagłuszają silniki samochodów. Powietrze jest dzięki temu czyste, podobnie jak woda na okolicznych plażach. Można zanurkować w wodach Adriatyku, skrywających ciekawy wrak z okresu II wojny światowej. Wieczorem zaś warto odpocząć w kawiarni lub restauracji przy stole zastawionym lokalnymi potrawami z w towarzystwie otwartych przyjaznych i rozśpiewanych wybrzeży.

Zlarin

Tak, jak na Kaprije nie używa się tam samochodów. Mieszkańcy również zajmują się rybołówstwem, rolnictwem i uprawą winogron. Jest jednak w tej wyspie coś wyjątkowego. Może to, że nazywana jest złotą – czy od koloru słońca, które oblewa ją swoimi promieniami? Może fakt, że znajduje się na niej najdłuższy nadmorski deptak na wyspie w Chorwacji? Może bogata flora? Rosną tam bowiem alpejska sosna, figowce, dzikie maliny, wiśnie. Czy wreszcie wyroby z korali? To na Zlarin pojawili się pierwsi na Adriatyku poławiacze korali. Kiedyś czerpali z tego spore dochody, dzisiaj traktuje się to jako ciekawostkę dla turystów.  Koralom zostało poświęcone muzeum, gdzie można zobaczyć na przykład sieć do połowu oraz przyjrzeć się sposobowi wytwarzania biżuterii i oczywiście zaopatrzyć się w drobną pamiątką z korala.

Zlarin warto odwiedzić także ze względu na ciekawą zabudowę, w której kamienne domy sąsiadują z nowoczesnymi willami oraz zadbane, zaciszne i  piaszczyste kąpieliska.

Zlarin Chorwacja
Widok w okolicach wyspy Zlarin, foto: Flickr by dmytrok

Krapanj

Stamtąd warto jeszcze popłynąć do Krapanj, najniżej położonej i najmniej zasiedlonej wyspy na Morzu Adriatyckim. Wyróżnia się skalistym krajobrazem, który wzbogacają czerwone rafy koralowe. Zasłynęła szczególnie z połowu i obróbki gąbek. Są one jednym z eksponatów, obok korali, amfor i antycznych naczyń, w muzeum przy XVI-wiecznym klasztorze św. Krzyża. W samym zaś budynku zakonu znajdują się cenne zbiory, a wśród nich renesansowy obraz Ostatniej Wieczerzy czy obraz malarstwa bizantyjskiego ukazujący Madonnę na tronie. Najlepiej odwiedzić Krapanj latem, podczas “Święta Krapanj” poświęconego Matce Bożej Anielskiej. To dobra okazja by przyjrzeć się lokalnym zwyczajom i zasmakować w regionalnych specjałach.

Podoba Ci się ten artykuł? Podziel się ze znajomymi!