Egina-Grecja

Poznaj mniej popularne wyspy greckie

Banner travelizer

Do Grecji należy 2500 wysp. Wiele z nich, jak Korfu, Kreta czy Santorini cieszy się dużą popularnością wśród turystów. Inne są przez nich pomijane, choć zdecydowanie warto je odwiedzić. Przypominamy o trzech mniej znanych greckich wyspach!

Egina

Najczęściej zaglądają tam Ateńczycy, chcący odpocząć na plaży od miejskiego zgiełku, gdyż Eginę od Pireusu dzieli zaledwie czterdziestominutowy rejs wodolotem. I rzeczywiście najlepiej się tu relaksować: poleżeć na ciepłym piasku, posiedzieć na kawiarnianym tarasie czy w restauracji, pospacerować wolno wąskimi uliczkami Eginy. Zabytków jest tam bowiem niewiele, choć wiążą się z nimi ciekawe historie. Tak jest na przykład z oddaloną o ok. 10 km od miasta Egina, dorycką świątynią Afai, poświęconą nimfie, która według mitologii uciekła na Eginę przed zalotami Minosa. Obiekt powstał na początku V w.p.n.e. i  jest jedną z najlepiej zachowanych budowli antycznej Grecji. O starożytnej kulturze przypomina także kolumna – pozostałość po świątyni Apollina i ruiny twierdzy z tej samej epoki. Warto zajrzeć do znajdującego się nieopodal Muzeum Archeologicznego, by przyjrzeć się bliżej historii tego rejonu.

Egina-Grecja
Piękny widok na Eginę, foto: Flickr by Tomek Nacho

Jej ważnym elementem są na pewno pozostałości po dawnej stolicy wyspy Paleochórze. Jej położenie z dala od morskich brzegów miało chronić mieszkańców przed atakami piratów. Pomimo to w 1537 r. korsarzowi Barbarossie udało się zaatakować i zniszczyć miasto, które z wieku na wiek popadało w coraz większą ruinę. Do dzisiaj pozostało jedynie kilka domów i ok. 20 kościołów, z 365 tam wybudowanych.

Na wzniesieniu niedaleko Paleochóry wznosi się monastyr św. Nektariusza o białych murach, ważne miejsce kultu dla członków greckiego kościoła ortodoksyjnego. Kompleks składa się z niewielkiego kościółka, marmurowego grobowca zakonnika-patrona, jego cel oraz bazyliki poświęconej świętemu.

Egina przyciąga także smakoszy pistacji, słynie bowiem z dużej ilości gajów pistacjowych.

Samotraka

Pierwszym skojarzeniem z Samotraką jest zwykle posąg Wenus, który można oglądać w paryskim Luwrze. Zapewne pochodził z dziobu okrętu, płynące po zwycięstwo w morskiej bitwie. Dzisiaj o kulcie tej bogini przypomina Fontanna Nike w sercu Sanktuarium Wielkich Bogów. To niezwykłe miejsce kultu od czasów epoki brązu znajduje się w kamienistym wąwozie między osadą Paleopolu a zboczem Góry Księżcyowej. Najpierw czczono tam pogańskich, a później greckich bożków. Według mitów z tego miejsca Posejdon miał oglądać oblężenie Troi. Starożytne znaleziska tam odkryte można oglądać w Muzeum Archeologicznym. A na samym terenie Sanktuarium warto przyjrzeć się choćby poświęcony Wielkim Bogom Arsinoeionowi czy świętemu okręgowi Hieronowi.

Samotraka-Grecja
Samotraka, Flickr by Dimitris Siskopoulos

Jednak o walorach Samotraki świadczą jej niezwykłe twory dzikiej, dziewiczej natury. Informuje o tym choćby najwyższy szczyt wysp Morza Egejskiego, Fengari, ale też liczne, zielone lasy, wąwozy, białe skały i kontrastujące z nimi czarne, granitowe klify. W oddali słychać szum kaskadowo spływających potoków i wodospadów, z których najsłynniejszy jest spadający ze szczytu Saos Krémasta Nerá. Woda jest tu krystalicznie czysta, co można zauważyć przyglądając się szmaragdowym basenom i zażywając kąpieli na plażach. Jest ich na Samotrace całkiem sporo, ale za najpiękniejszą i najpopularniejszą uchodzi Pachiá Ámmos. Urokliwie, bo wśród skał i grot, położona jest plaża Vátos. Można się tam cieszyć przyjemnym wypoczynkiem, gdyż Samotraka mimo walorów przyrodniczych i zabytków nie przyciąga zbyt wielu turystów. Być może decyduje o tym położenie wyspy, z dala od lądu.

Anafi

Niedaleko Santorini, w południowej części Morza Egejskiego leży Anafi, niewielka, rzadko odwiedzana przez turystów wyspa o dziewiczych krajobrazach i piaszczystych plażach. Spośród tych ostatnich najpopularniejsza jest Kleisidi, oddalona o ok. 20 min. spacerem od portu. Warto tam zostać do wieczora, by przyjrzeć się niezwykłemu zachodowi słońca. Poza tym można też wypocząć na Katsouni czy Megas Potamos.

Anafi
Anafi, Flickr by Panayotis Vryonis

Anafi raczej nie słynie z zabytków, choć na pewno warto zobaczyć opuszczony klasztor Panagia Kalamiotissa, wybudowany na miejscu świątyni Apolla oraz ruiny weneckiego zamku.

Wyspę zamieszkuje ją ok. 300 osób, skupionych w porcie Agios Nikolaos i w położonej na wzgórzu wiosce Hora. Można ich spotkać choćby w tawernach, gdzie będą popijali kawę i grali w trik-traka. Jeśli zna się język grecki z pewnością uda się zamienić z nimi kilka słów, są bowiem otwarci i przyjaźnie nastawieni.

 

Podoba Ci się ten artykuł? Podziel się ze znajomymi!