Hagia Sophia

Między kontynentami. Podróż do Stambułu

Banner travelizer

Dwa kontynenty, dwa morza, siedem wzgórz i piąta już nazwa – to Stambuł (Istanbul). Dawna stolica Bizancjum, Imperium Osmańskiego, przez pewien czas także Cesarstwa Rzymskiego, dziś największe miasto i ośrodek finansowy oraz kulturalny Turcji.

Stambuł to miasto wielu kultur, gdzie teraźniejszość wciąż napotyka żywe ślady bogatej historii.

Perły w koronie

Jednym z koronnych zabytków Stambułu jest Pałac Tokapi – siedziba sułtanów od czasów zdobycia Konstantynopola aż do XIX wieku. Nie jest to pałac w europejskim znaczeniu tego słowa, a cały zespół budynków, które w czasach sułtanów dostępne były stopniowo dla coraz węższego grona osób. Dopiero na Czwartym Dziedzińcu znajdowały się pomieszczenia, które zajmował sułtan. Dziś można zwiedzać: ogrody, pawilony, meczet, bramy oraz liczne ekspozycje, w tym kuchnię pałacową i skarbiec. Obejrzenie całości zajmuje jeden dzień.

Tuż przy pałacu znajduje się muzeum archeologiczne, w którym zobaczymy eksponaty z czasów sumeryjskich, hetyckich i babilońskich. Znajdują się tu trzy osobne budynki, oprócz właściwego muzeum, także oddział z zabytkami z Bliskiego Wschodu oraz Pawilon Fajansowy z wystawą ceramiki. Stąd już tylko kilka kroków dzieli turystów od Hipodromu, dawnego toru wyścigów konnych, wraz z obeliskiem Totmesa III, przywiezionym tu z egipskiej świątyni .

Zwiedzanie Stambułu najlepiej jednak zacząć od dzielnicy Eminönü, znajdującej się w części miasta, którą zajmował kiedyś Konstantynopol. Znajdziemy tu wiele słynnych zabytków, w tym jeden z najważniejszych symboli miasta, Błękitny Meczet.

 monumentalny Błękitny Meczet

Błękitny meczet

Ta imponująca budowla z 6 minaretami, kilkoma warstwami kopuł, powstała w XVII wieku dzięki sułtanowi Ahmetowi I, który chciał by świątynia ta przewyższyła swoją okazałością pobliską Hagię Sophię. Meczet zachwyca już z zewnątrz swoją monumentalnością, jednak całe jego piękno widać w środku. Do jego wykończenia użyto tysięcy kafelków, głównie w kolorze niebieskim (stąd też jego nawa), układając je w przepiękne mozaiki. Światło wpada do środka przez błękitne witraże. Meczet można zwiedzać poza godzinami modlitw.

Na przeciwko niego znajduje się wspomniana wyżej Hagia Sophia, jeden z ważnych symboli miasta i najbardziej rozpoznawalnych zabytków nie tylko tureckich, ale i europejskich. Zbudowana w VI wieku, w ciągu zaledwie 5 lat, jako Kościół Mądrości Bożej, miała stać się symbolem odbudowy Cesarstwa Rzymskiego. Po upadku Konstantynopola w 1453 roku, została zmieniona na meczet. W czasie, w którym budynek służył muzułmanom, przeszedł oczywiście wiele zmian, jednak polegały one nie tylko na zakrywaniu śladów chrześcijaństwa, np. tynkowaniu mozaik, ale także wzmacnianiu jego konstrukcji. W tym okresie powstała także biblioteka, loża sułtańska i mauzolea. W I połowie XX wieku świątynia przestała pełnić funkcje religijne i została siedzibą muzeum. Zmieniając kościół w meczet, sporo fresków zakryto, jednak wciąż możemy zobaczyć wiele z nich – część odkryto po otwarciu muzeum.

Faith i Beyoğlu, czyli okrążając miasto

Na zachód od Eminönü znajduje się dzielnica Faith, w której mieści się wiele meczetów, łącznie z najstarszym meczetem osmańskim, Meczetem Faith, wzniesionym na miejscu kościoła Świętych Apostołów. Dzisiejszy kształt meczetu różni się od pierwotnej wersji, ponieważ po trzęsieniu ziemi został odbudowany w znacznie okazalszej formie – wielka kopuła podtrzymywana jest przez cztery łuki. Będąc w Faith warto odwiedzić to miejsce.

Kolejnym punktem wartym zobaczenia jest Akwedukt Walensa, wzniesiony w czasach starożytnych, kiedy sprowadzano nim wodę z pobliskich wzgórz. Swoją funkcję pełnił ponad 1,5 tysiąca lat.

Na północ od zatoki Złoty Róg i historycznych dzielnic Konstantynopola mieści się dzielnica Beyoğlu, bardziej nowoczesna, słynąca z licznych wielkomiejskich rozrywek. Znajduje się tutaj imponujący Pałac Dolmabahçe, wybudowany w XIX wieku, by świadczyć o potędze Imperium Osmańskiego.

w Stambule zabytkiem jest Pałac Dolmabahçe
Pałac Dolmabahçe w Stambule, foto: pixabay.com

Pałac Dolmabahçe

Z jednej strony wzorowano się przy jego budowie na architekturze europejskiej, z drugiej chciano podkreślić wielkość tradycji osmańskiej. Efektem jest niezwykle ciekawe połączenie – odnajdziemy tu pewne podobieństwa np. do Pałacu Buckingham, a jednocześnie całości dopełnia orientalny przepych.

Większość znaczących zabytków leży w Europie, jednak nie jest to powód, by w zwiedzaniu Stambułu pomijać jego azjatycką część: Üsküdar i Kadıköy. Żeby w pełni poczuć ducha miasta, należy z bliska poznać to, co jest w nim najbardziej charakterystyczne – dwa kontynenty. Jest to głównie dzielnica mieszkalna, można więc zatrzymać się tu, zrobić zakupy i zobaczyć nowocześniejszą twarz Turcji.

Zakupy i kuchnia

Udając się do Turcji nie sposób nie odwiedzić tutejszych bazarów. W Stambule znajduje się najsłynniejszy i największy z nich, Kryty Bazar. Powstał w czasach upadku Konstantynopola i do dziś działa prężnie od rana do wieczora, zamknięty jedynie w niedziele i święta. Kupić można tu wszystko: od dywanów, biżuterii, naczyń, po przyprawy, kawę i ubrania. Bazar jest bardzo duży, warto więc wziąć ze sobą mapkę i uważać na kradzieże.

Po całym dniu zwiedzania warto odpocząć w jednej z tutejszych knajpek i spróbować tradycyjnych dań. Z pewnością kebaba, który nie jest tutaj tak jak w Polsce, tanim, ulicznym fastfoodem, ale prawdziwą baraniną podawaną na szpikulcu. Na deser baklava, tradycyjne, słodkie i ciężkie ciasto, nadziewana orzechami. Warto również odwiedzić jedną z tutejszych herbaciarni lub restauracji serwujących meze, drobne przekąski. Całego bogactwa tutejszej kuchni, zapachów i owoców morza nie da się opisać, najlepiej spróbować na miejscu – wybór jest tak ogromny, że każdy znajdzie tu coś dla siebie.

 

Podoba Ci się ten artykuł? Podziel się ze znajomymi!