Iran

Na bambusowym rowerze w Iranie

Banner travelizer

Kiedy pomyśli o Iranie, przed jej oczami stają meczety Isfahanu i burza piaskowa, jaka zaskoczyła ją podczas podróży. – To była potęga natury, coś pięknego i niewyobrażalnego – wspomina Dorota Chojnowska, która w październiku 2015 roku przemierzyła na bambusowym rowerze samotnie Iran.

Gdy rozpoczęła budowę tego nietypowego pojazdu, nie wiedziała jeszcze, dokąd pojedzie. Aż pewnym momencie wróciła myśl o Iranie, towarzysząca jej przecież od czasów studenckich. Chciała poznać ten kraj, który wielokrotnie oglądała w filmach Kirostamiego.  Od pomysłu przeszła do czynu. Samodzielnie zbudowała bambusowy rower, na którym w październiku minionego roku przejechała 900 km dróg, prowadzących przez irańskie miasta i wioski. Co się w tym czasie wydarzyło? Odpowiedź na to pytanie znajdziecie w reportażu w serwisie Everytrip.is (Nie)samotność w Iranie.  

Podoba Ci się ten artykuł? Podziel się ze znajomymi!