Santillana del Mar_kantabria

5 najciekawszych atrakcji turystycznych w Kantabrii

Banner travelizer

Kantabria jest niewielka, jednak pełna atrakcji i wciąż mniej popularna wśród turystów, dzięki czemu jej zwiedzanie, nawet w szczycie sezonu, nie jest uciążliwe. Co jednak wybrać, kiedy czasu brakuje na zwiedzenie wszystkich ciekawych zakątków?

Należałoby jednak zacząć od pytania, dlaczego warto wziąć pod uwagę Kantabrię jako cel wakacyjnej wyprawy? Przede wszystkim ze względu na jej odmienność. To niewielki autonomiczny region na północy Hiszpanii, wciśnięty między Kraj Basków, Asturię i Leon. Należy do pasa ziemi zwanego Zieloną Hiszpanią, gdyż panuje tam wilgotny, oceaniczny klimat, zapewniający okolicy soczyście zieloną, bujną roślinność, tworzącą krajobraz zupełnie inny niż można zobaczyć w pozostałej części kraju.

Niezwykła Altamira

Z pewnością jednym ze sztandarowych elementów, budzących lokalną dumę jest jaskinia w Altamirze. Długa na 270 metrów, wysoka na 1-2,5 metra, została odkryta dawno temu, ale dopiero pod koniec XIX wieku wzbudziła zainteresowanie badaczy. Wszystko dzięki odkryciu na jej ścianach malowideł z okresu paleolitu, przedstawiających: żubry, jelenie, kozy, konie oraz sarny. Namalowane w kolorach: czarnym, czerwonym i fioletowym, z wykorzystaniem skalnych nierówności, sprawiają niesamowite wrażenie, wręcz zdają się poruszać.

Altamira jaskinia
Malowidło naścienne z jaskini w Altamirze, foto: pixabay.com

Na skałach odnaleziono także wzory geometryczne oraz odciski dłoni. Dzięki temu jaskinia zyskała miano Kaplicy Sykstyńskiej Paleolitu. Co ciekawe, odkrywcę malowideł, Marcelino Sanz de Sautuolę, długo uważano za oszusta, ponieważ malowidła zachowały się w tak doskonałym stanie, że nikt nie chciał uwierzyć, iż mogą być autentyczne. Próby węgla użytego do stworzenia rysunków datują ich powstanie na 30-11 tysięcy lat przed naszą erą, bezsprzecznie stanowią więc one niezwykłą pamiątkę po dalekiej przeszłości. Ostatnie badania wskazują, że możliwe, iż malunki powstały nawet 35 tysięcy lat przed naszą erą. Autentycznych malowideł nie można już oglądać – wpływ dwutlenku węgla okazał się dla nich szkodliwy. W pobliżu znajduje się jednak Muzeum Altamiry wraz z naturalnej wielkości repliką jaskini.

Park Cabarceno – oko w oko z naturą

Kolejnym miejscem godnym polecenia jest Park Cabarceno, połączenie ZOO i safari, gdzie na terenie zajmującym 750 hektarów żyje półwolno ponad 100 gatunków zwierząt ze wszystkich kontynentów: żyją tu m.in. lwy, tygrysy i białe nosorożce, wszystkie w warunkach jak najbardziej zbliżonych do ich naturalnego środowiska. Poruszać można się tu pieszo lub samochodem – cała trasa wynosi 20 kilometrów, wiele osób wybiera więc tę drugą opcję. Na miejscu jest możliwe wykupienie wycieczki samodzielnej lub zwiedzania z przewodnikiem. Oprócz zwierząt żyjących wolno, zobaczyć można pawilon gadów. Kolejną zaletą parku są jego warunki naturalne: krasowy krajobraz pełen gór, potoków i czerwonych skał, będących pozostałością po kopalni. Liczne są także ścieżki botaniczne.

Zakłamane miasto?

Nie brakuje też w Kantabrii uroczych, zabytkowych miasteczek. Leży tu jeden z najpiękniejszych ośrodków północnej Hiszpanii, Santillana del Mar, zwane „miastem trzech kłamstw”.

Santillana del Mar Kantabria
Santillana del Mar urzeka średniowiecznym klimatem, foto: fotolia.com

Miasto z klimatem

Jest to miejsce urzekające średniowieczną zabudową, kamiennymi domkami, brukowanymi ulicami, ciszą i spokojem, oraz wspaniałą atmosferą, niezakłóconą turystycznym kiczem.

Jednym z najważniejszych, tutejszych zabytków jest Kolegiata św. Juliany i Colegiata de Santa Juliana, z ciekawą fasadą ozdobioną płaskorzeźbami oraz z romańskim krużgankiem. Pomimo różnych zmian dokonywanych w późniejszych wiekach, budynek można oglądać w jego pierwotnym kształcie, z czasów, kiedy był siedzibą klasztoru benedyktynów. Dobudowana w XVI wieku wschodnia część kolegiaty nie zakłóca w żaden sposób romańskiego charakteru najstarszych części budowli. Dziś w kolegiacie ma siedzibę Muzeum Diecezjalne, mieszczące religijne eksponaty z czasów średniowiecza.

Historyczny Santander

Stolicą Kantabrii jest Santander, znaczący port północnej Hiszpanii i znana miejscowość wypoczynkowa, popularna jednak głównie wśród Hiszpanów. Miasto założone zostało w czasach rzymskich. W VIII wieku, na miejscu antycznych umocnień powstał kościół, w którym złożono szczątki świętych Emeteriusza i Kaledoniusza, zamordowanych z rozkazu Dioklecjana. 400 lat później przy kościele powstał klasztor, a następnie jedna z najważniejszych budowli miasta, katedra  Nuestra Señora de la Asunción. W pożarze w roku 1941 spłonęło wiele cennych elementów wyposażenia, jednak część przetrwała, w tym większość dekoracji, kolumn i drzwi katedry – można je dzisiaj zobaczyć w oryginalnym kształcie. Z czasem budowla przechodziła oczywiście zmiany: w XVII wieku dobudowano liczne kaplice wzdłuż nawy, w XX dodatkowe prezbiterium, z użyciem surowców z rozebranego wcześniej kamiennego chóru. Wszystko harmonijnie ze sobą współgra, tworząc jedną z najważniejszych, hiszpańskich świątyń.

Santander w Hiszpanii
Widok na Santander, foto: pixabay.com

Comillas – kapryśne miejsce?

W miejscowości Comillas znajduje się kolejna niezwykła budowla, stanowiąca obowiązkowy punkt odwiedzin w Kantabrii – El Capricho, czyli kaprys, stworzony przez Antoniego Gaudiego, architekta, którego najbardziej znanym dziełem jest katedra w Barcelonie. El Capricho to dom letniskowy, zaprojektowany dla kantabryjskiego muzyka. Jest to miejsce zaskakujące swoją oryginalnością, przywodzące na myśl bliskowschodnie baśnie. Z daleka przypomina nieco budowlę z klocków lego, głównie dzięki dekoracyjnym płytkom z trójwymiarowym motywem słonecznika. Tuż nad wejściem wznosi się przypominająca minaret wieża, w całości pokryta błyszczącymi płytkami. Drzwi frontowe otaczają cztery okrągłe kolumny. Ten sam kształt mają też ogrodzone żeliwnymi barierkami balkony. Jest to miejsce pełne fantazji, absolutnie wyjątkowe, zaprojektowane z dbałością o każdy detal, zarówno na zewnątrz, jak i w środku – gdzie można zobaczyć m. in. witraże o muzycznej tematyce.

Podoba Ci się ten artykuł? Podziel się ze znajomymi!