Lindos Grecja

Tych 3 miast na Rodos nie możesz pominąć

Banner travelizer

Jeśli wakacje na Rodos kojarzą Ci się z rodzinnymi ogródkami działkowymi ogrodzonymi siatką ze znanego dowcipu, czas to zmienić! Daj się zabrać w podróż na grecką wyspę.

Jeśli miałabym wymienić trzy atrybuty Rodos wskazałabym z pewnością słynnego kolosa rodyjskiego, hibiskusa, bo od niego pochodzi nazwa wyspy oraz skaczącego jelenia umieszczonego w herbie. Jeśli miałabym wymienić trzy, najciekawsze miasta, na mojej liście znalazłaby się stolica – Rodos, historyczne Lindos i pachnące pomarańczami Archangelos.  Wybierzmy się zatem w podróż do tych ośrodków położonych na największej wyspie w archipelagu Dodekanez.

Rodos

Tu przeszłość sąsiaduje ze współczesnością, tzw. Stare Miasto z Nowym Miastem. Ta granica jest jasno zaznaczona w przestrzeni Rodos. Jego historyczną część wydziela mur gęsto poprzecinany wieżami strażniczymi. Możliwości wejścia na teren Starego Miasta jest 10, ale my wybieramy to najważniejsze, bramę d’Amboise’a. Brukowanymi deptakami i wąskimi uliczkami kierujemy się w stronę głównej ulicy Odos Sokratous. A po drodze zatrzymujemy się przy zabytkach, których jest tu wiele z różnych epok. Do najbardziej znanych należy Pałac Wielkich Mistrzów wzniesiony przez joannitów w XIV w. Dzisiaj oglądamy jego zrekonstruowaną na rozkaz Mussoliniego w 1936r. wersję. Oryginał został zniszczony w 1856r. Do zwiedzania jest udostępniona mała część budowli, zaledwie kilka sal ze zbiorami z czasów od prehistorycznych do rzymskich, wystawą poświęconą joannitom i kolekcją sztuki sakralnej. By poznać najstarszą historię Rodos zaglądamy do położonego niedaleko Muzeum Archeologicznego. W jego ogrodzie znajduje się mnóstwo pamiątek z okresu od prehistorii do wczesnego chrześcijaństwa. Umieszczono tu resztki budowli, nagrobków, kolumn i posągi: kurosów, Afrodyty czy Zeusa.

Rodos plaże
Widok na plażę na wyspie Rodos, foto: pixabay.com

 

Jeśli po przejściu przez Odos Sokratous trafimy na spore tłumy możemy założyć, że jesteśmy na Placu Hipokratesa, zwykle najbardziej zatłoczonym punkcie Starego Miasta. Jest tu gotycka fontanna i XVI-wieczny budynek, Castellania obecna siedziba Biblioteki Miejskiej, archiwum i muzeum sztuki ludowej a dawniej sądu i centrum handlowego. Od placu odchodzą uliczki pełne urokliwych kafejek i stoisk z pamiątkami.  Zaopatrujemy się zatem w kilka drobiazgów, przysiadamy na chwilę w jednej z kawiarenek i ruszamy do Nowego Miasta. Wciąż jednak trudno nam się rozstać z duchem starożytności, więc wspinamy się na szczyt wzgórza św. Stefana. Natrafiamy tam na pozostałości po antycznym Akropolu. Z tego miejsca, w którym narodziło się starożytne Rodos podziwiamy jego kolejne części, pojawiające się tam na przestrzeni lat. Z miastem żegnamy się w Porcie Mandraki, gdzie niegdyś stał Kolos Rodyjski. Dzisiaj ozdabiają go posągi jeleni i łani na kolumnach. Przyglądamy się cumującym tu jachtom i statkom wycieczkowym i z rozmarzeniem wpatrujemy w horyzont, za którym kładzie się do snu zachodzące słońce.

Informacje praktyczne: Pałac Wielkich Mistrzów jest otwarty od 1 listopada do 31 marca od wtorku do niedzieli w godzinach 8:30-15:00, a od 1 kwietnia do 31 października w poniedziałki od 9:00 do 15:40 i od wtorku do niedzieli między 8:00 a 19:40. Normalny bilet wstępu kosztuje 6 EUR, ulgowy 3 EUR (dla obywateli UE powyżej 65 r.ż.). Dzieci i młodzież do 18 r.ż. obowiązuje wstęp wolny.

Lindos

Kolejny dzień witamy nad brzegiem morza, w Lindos, miasteczko ukrytym w cieniu majestatycznej skały. Dzisiaj to popularny ośrodek turystyczny, który dawniej zyskał na znaczeniu jako ważny punkt handlowy. Lindos cieszy się bogatą historią, zaklętą w ruinach starożytnych budowli. Wznoszą się one na wzgórzu, na wysokości 115m. Na drodze napotkamy na wykutą w skale rufę statku, hellenistyczne arkady, ołtarze ofiarne i pozostałości świątyni Ateny Lindyjskiej – najstarszego obiektu w całym kompleksie. Jest jeszcze amfiteatr, dzisiaj jakby uśpiony, biorąc pod uwagę, że dawniej odbywały się na jego terenie festiwale ku czci Dionizosa. Pomiędzy te zabytki wmieszane są pamiątki z czasów późniejszych: średniowieczne schody, ruiny bizantyjskiego kościoła św. Jana, co doskonale obrazuje rozbudowę tego miejsca.

Lindos Grecja
Lindos, foto: Wikipedia Commons

Na wzgórze można się dostać na dwa sposoby: pieszo lub na osiołku. W drodze do celu trzeba pokonać trzy poziomy stromych, kamiennych schodów. Nie żałujemy ani jednego kroku. Na szczycie zachwycają nie tylko zabytki, ale malowniczy widok na okolicę, w tym na port św. Pawła w Zatoce Lindyjskiej. Zieleni jej wody przyjrzymy się dokładnie z dołu. Podobnie jak pnącym się ponad nią różnokształtnym formacjom skalnym. Krajobraz Lindos uzupełniają kapitańskie domy, należące niegdyś do właścicieli statków. Łatwo je rozpoznać po jasnych ścianach i masywnych drzwiach z drewna, z umieszczoną ponad płaskorzeźbą lub datą budowy.

Informacje praktyczne: Akropol można zwiedzać od wtorku do piątku między 8:30 a 16:30 oraz w weekendy od 8:30 do 15:00. Bilet wstępu wynosi 6 EUR.

Lindos Grecja
Białe zabudowania Lindos, foto: pixabay.com

Archangelos

Na koniec zaglądamy do miasta, któremu patronuje Michał Archanioł. W centrum Archangelos znajduje się kościół poświęcony tej postaci biblijnej. Jego wysoką, wyrastającą ponad zabudowaniami dzwonnicę dostrzegamy już zbliżając się do miasta. W zasadzie poza tym, muzeum etnograficznym i ruinami twierdzy joannitów na wzgórzu nie ma tu innych zabytków. Nie w nich tkwi jednak urok miasta, a w jego prawdziwie greckiej atmosferze. Wiernie kultywuje się tu tradycje, dzięki czemu mamy okazję usłyszeć Greków dyskutujących w regionalnej odmianie języka, zjeść chleb, wypiekany w starych piecach, według dawnych receptur czy przyjrzeć się tradycyjnej uroczystości zaślubin. Wizyta w Archangelos to czas na oddech, pobłądzenie wąskimi uliczkami, zabudowanymi kolorowymi domkami ozdobionymi wyrabianą tu ceramiką i zakładami rzemieślniczymi. Mówiąc o krajobrazie Archangelos nie możemy też zapomnieć o drzewkach pomarańczowych i gajach oliwnych gęsto porastających okolicę.

Rodos obfituje w interesujące miejsca, ośrodki z bogatą historią i te typowo wypoczynkowe. Warto poznać kilka z nich i nieustannie powracać w poszukiwaniu kolejnych, ciekawych miast.

Podoba Ci się ten artykuł? Podziel się ze znajomymi!