czeskie knedle

Potrawy, które trzeba skosztować w Czechach

Banner travelizer

Pisanie o czeskiej kuchni jest zadaniem o tyle niewdzięcznym, co dosyć trudnym. Polacy w większości przypadków uważają, że nie jest ona ich w stanie niczym zaskoczyć, za bardzo przypomina bowiem polską. Wakacyjny pobyt u naszych południowych sąsiadów może skutecznie zmienić ten stereotyp. Bo nie ma co ukrywać – czeska kuchnia jest znakomita!

Maso

Symbolem czeskiej gastronomii są knedliki. Zjemy je niemal w każdym lokalu w tym kraju. Podawane są w różnych formach, zarówno jako dodatek do dań obiadowych, jak i deser – nadziewane owocami. Robi się je albo z gotowanych ziemniaków (wtedy przyjmują przydomek bramborový knedlík), albo z mąki (houskový knedlík). Zazwyczaj spotyka się je w kształcie sporego walca krojonego przed podaniem na plastry.

czeska kuchnia
Czeskie vepřo – knedlo – zelo, zdjęcie ilustracyjne, foto: pixabay.com

Czeskie dania

Koronnym daniem obiadowym czeskiej kuchni jest vepřo – knedlo – zelo. Zawiera ono w sobie wszystkie składniki z których słyną nasi południowi sąsiedzi, a więc wieprzowinę, knedliki i kapustę. Jest sycące i… pyszne. Nie polecam codziennego raczenia się nim, ale na wakacjach pozwolić sobie można na większe odstępstwa od diety. Czesi wyspecjalizowali się w daniach mięsnych, zwłaszcza wieprzowych. W stolicy koniecznie trzeba skosztować pražské šunky. Jest to czasochłonny specjał. Mięso najpierw marynuje się w solance – nawet 10 dni. Potem jest gotowane w niskiej temperaturze z dodatkiem ziół i przypraw. Następnie zależnie od intencji – albo jest wędzone, albo pieczone w cieście chlebowym. Wtedy staje się daniem głównym.

Czeskie matki już od najmłodszych lat pouczają swoje dzieci, że zupy są podstawą codziennego posiłku. Stąd szeroki ich wybór. Będąc w jakimkolwiek mieście w tym kraju trzeba spróbować przede wszystkim česnekové polévky. Jest to zupa czosnkowa, nieznana w Polsce. Inne zupy to cebulowa, kartoflanka, czy gulaszowa, ale one już bardziej przypominają polską tradycję kulinarną. Są tylko bardziej esencjonalne i gęstsze.

Jedzenie wprost z ulicy

Będąc w dużym czeskim mieście, przede wszystkim w Pradze, na pewno natrafimy na coraz bardziej popularne również u nas food trucki. O ile sam sposób sprzedawania produktów nie jest zbyt odkrywczy, o tyle bogactwo wyboru przyprawić może o zawrót głowy. Nie znajdziemy tu typowego hamburgera z frytkami.

Naszła cię ochota na placekziemniaczany z kiszoną kapustą? Nie ma problemu. A może mały knedlik z sosem gulaszowym? Oczywiście. A już z pewnością nie można pominąć trdelníków. Ten nad wyraz słodki specjał wygląda jak gruba pieczona rurka, pusta w środku, posypana za to cukrem, zmielonymi orzechami i koniecznie cynamonem. Jest kwintesencją smaku Pragi i z pewnością nigdzie na świecie nie smakuje tak, jak właśnie tam. Najbardziej polski street food przypomina klobása – wieprzowa, serwowana podobnie, bo z musztardą i keczupem.

Tmavé nebo světlé?

Piwo, ulubiony napój Czechów
Czeskie piwo, zdjęcie ilustracyjne, foto: pixabay.com

Czeskie piwo

Z tak zadanym pytaniem z pewnością spotkamy się niejednokrotnie chcąc zamówić piwo. Jasne czy ciemne to pierwsze z wyborów, które w tej materii trzeba podjąć. Kolejnym jest gatunek. Czechy to kraj piwoszy i z tym stwierdzeniem nie ma co polemizować. W każdym lokalu będzie nam dane skosztować tego trunku, aż odkryjemy swój ulubiony rodzaj. Wybierając miejsce do którego chcemy wejść, warto jednak przeczytać informacje znajdujące się przed drzwiami. Będzie tam wymieniony rodzaj serwowanego z beczki piwa i innego nie możemy się spodziewać. Domyślnie zostanie nam podany napój o mniejszej zawartości alkoholu, a o mocniejsze – dvanactke – należy poprosić, tak samo jak o mniejszy kufel (domyślny ma pół litra). Warto również wiedzieć, że odstawienie na stół pustej szklanki jest sygnałem dla kelnera, że ma nam nalać kolejną.

Kto nie ma ochoty na piwo, z pewnością skosztuje Becherovki, likieru o słodkawo-gorzkawym smaku. Specyfiką czeskich alkoholi jest tuzemak, wysokoprocentowy spirytus z dodatkiem rumu.

A do piwa? Smažák raz!

Popularną przystawką są sery w różnej konfiguracji. Najpyszniejsze są te najmniej zdrowe, czyli smażone. Smažený sýr v housce to czeska odpowiedź na amerykańskie hot-dogi. Często je się do niego frytki – hranolky. Do smażonego w panierce sera możemy spodziewać się podania sosu tatarskiego – tatarskou omáčku. Oprócz zwykłych serów żółtych, zamówić możemy także grillowane sery pleśniowe, często w towarzystwie żurawiny. Przypominają one nieco francuski camembert. Ser hermelin występuje też w wersji surowej, marynowanej jedynie przez kilka dni w occie i przyprawach.

czeska przystawka
Czeskie sery, zdjęcie ilustracyjne, foto: pixabay.com

Specyfiką czeskiej gastronomii jest utopenec. To akurat danie polecam tylko osobom odważnym, które nie obawiają się nowych wyzwań smakowych. Są to bowiem spore kiełbaski wieprzowe, które marynuje się w słoju, zalewając je uprzednio marynatą z octu i wody oraz pieprzu, ziela angielskiego i liścia laurowego.

Kuchnia czeska kojarzy się z potrawami tradycyjnymi i co tu wiele ukrywać – ciężkostrawnymi. Zaznaczają się w niej wpływy węgierskie, austriackie i słowackie. Pomimo tego, czeskie potrawy zachowały jednak swoją specyfikę. Kuchnia tego kraju jest przebogata i bardzo interesująca. Wakacyjne podróże są doskonałym momentem, żeby spróbować jej specjałów.

Podoba Ci się ten artykuł? Podziel się ze znajomymi!