zachód słońca na wyspie Vir

Największe skarby chorwackich wysp

Banner travelizer

Chorwacja bywa określana mianem „krainy tysiąca wysp”, co ściśle nawiązuje do ich liczby. Łącznie jest ich bowiem ponad 1200, z czego blisko 600 jest całkowicie niezamieszkanych. Mnogość wysp i ich różnorodność powodują, że niezwykle trudno zdecydować się na to, którą z nich odwiedzić w pierwszej kolejności.

Postanowiliśmy ułatwić Wam nieco zadanie, przybliżając najciekawsze atrakcje dostępne na trzech z nich.

Żwirowy-oliwny Vir

To niewielka, ale szalenie malownicza wysepka, znajdująca się w północnej części archipelagu Zadar (Północna Dalmacja). Polecana jest głównie amatorom spokojnego relaksu, a w szczególności pasjonatom fotografii krajobrazowej. Nie oznacza to jednak, że nie znajdziemy na niej nic ciekawego. Wprost przeciwnie. Tym, co wyróżnia ją na tle pozostałych wysp, są piękne żwirowe plaże otoczone lasami sosnowymi i prawdopodobnie najbardziej zachwycającymi wschodami i zachodami słońca.

Zachód słońca na wyspie Vir
Wyspa Vir słynie z najpiękniejszych zachodów słońca, foto: pixabay.com

Ten, kto lubi spędzać czas wolny na zwiedzaniu, też znajdzie coś dla siebie. Otóż na wybrzeżu odkryto warte zobaczenia : ruiny kościoła preromańskiego; fragmenty fortu wenecyjskiego z XVII wieku oraz datowany na XII – XIII wiek cmentarz.

Wyspa Mljet – tam gdzie mieszkał Odyseusz

To wyspa na obszarze Południowej Dalmacji. Uznawana jest ona za najpiękniejszą i najbardziej zalesioną wyspę Adriatyku – aż 75% jej obszaru porastają właśnie lasy. Często bywa określana jako Perła Basenu Morza Śródziemnego.

Znaleziska archeologiczne świadczą o greckich korzeniach wyspy.

Dlaczego warto ją odwiedzić? Powodów jest wiele. Jednym z nich są relikty historii.  Mljet ma „greckie korzenie”, o czym świadczą znaleziska archeologiczne, takie jak chociażby greckie naczynia czy zatopione u jej brzegów statki. Na wybrzeżu odkryto również dobrze zachowane groby z czasów iliryjskich.

Ale, to nie jedyne atrakcje, jakimi może poszczycić się Mljet. Na wyspie znajduje się również – zaliczany w poczet najstarszych – przepiękny Park Narodowy oraz dwa słone jeziora: Wielkie Jezioro i Małe Jezioro. Inna równie interesująca atrakcja, to Jaskinia Odyseusza. Według tamtejszych legend, to właśnie w niej grecki heros oczekiwał przez 7 lat na pomoc z lądu.

Więcej na temat wyspy można przeczytać w artykule z 14 stycznia. 

Malowniczo-wenecki Cres

Wyspa znajduje się pomiędzy wyspą Krk a Istrią. Zalicza się ją w poczet największych wysp Chorwacji – drugą po Krk. Na uwagę zwraca jej niepowtarzalny urok oraz wydłużony kształt. Cres ma bardzo wiele do zaoferowania odwiedzającym ją turystom i idealnie nadaje się do pieszych wędrówek w poszukiwaniu śladów zamierzchłej przeszłości. Na jej obszarze nie brakuje bowiem doskonale zachowanych fragmentów budowli z okresu weneckiego. Wśród nich należy wymienić m.in.: uroczy kamienny XV-wieczny kościółek św. Franciszka; XV-wieczny pałac Arsan (Petris) w stylu weneckiego gotyku czy XVIII-wieczną dzwonnicę.

Beli na Cres
Beli jest jedną z bardziej urokliwych wiosek na Cres, foto: pixabay.com

Urokliwa wioska Beli

Przy okazji pobytu na wsypie Cres, warto odwiedzić też wioskę Beli (północna część wyspy). Tam bowiem znajduje się siedlisko sępa płowego, reprezentanta niezwykle rzadkiego gatunku największych ptaków latających. Spotkanie z tym drapieżcą to niezapomniane wrażenie.

Będąc na Cres można też spędzić mile czas odwiedzając starożytne miasto Lubenice (zachodnia część wyspy). Pełniło ono niegdyś rolę ważnej fortecy obronnej Chorwacji – z racji na dogodną lokalizację. Na jego obszarze znajdziemy doskonale zachowane fragmenty średniowiecznych murów miasta oraz bramy miejskiej.

O innych miastach i przyrodniczych walorach wyspy pisaliśmy 12 grudnia. 

Jak zatem sami widzicie, chorwackie wyspy potrafią zaskoczyć mnogością atrakcji. Opisane przez nas miejsca, to tylko maleńki skrawek ich bogatej oferty. Warto mieć je na uwadze, kiedy kolejny lub pierwszy raz udamy się na swoje wczasy w Chorwacji.

Podoba Ci się ten artykuł? Podziel się ze znajomymi!